Unieważnienie małżeństwa oznacza, że nie zostało ono ważnie zawarte. Zatem w przeciwieństwie do rozwodu, który oznacza rozwiązanie ważnego małżeństwa z przyczyn jakie wystąpiły już po jego zawarciu, unieważnienie następuje z powodów istniejących już w chwili jego zawarcia. O nieważności małżeństwa orzeka sąd. Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy zawiera zamknięty katalog podstaw unieważnienia małżeństwa (art. 17 k.r.i.o.). Unieważnienia małżeństwa mogą żądać różne osoby w zależności od podstawy pozwu o unieważnienie (np. każdy z małżonków, osoba, która ma w tym interes prawny). Wśród przyczyn unieważnienia małżeństwa wyróżnić można wiek, ubezwłasnowolnienie, chorobę psychiczną, niedorozwój umysłowy, pozostawanie w związku małżeńskim, pokrewieństwo, powinowactwo, wadę oświadczenia woli oraz niekiedy zawarcie związku małżeńskiego przez pełnomocnika.

  1. Przeszkoda wieku – każdy z małżonków może żądać unieważnienia małżeństwa zawartego przez mężczyznę, który nie ukończył lat 18 lub kobietę, która nie ukończyła lat 16, a także kobietę, która co prawda skończyła 16 lat ale nie ma 18 lat i nie uzyskała zezwolenia sądu na zawarcie związku małżeńskiego. Należy jednak pamiętać o tym, że nie będzie można żądać unieważnienia w sytuacji, gdy w chwili wniesienia powództwa małżonek osiągnął już wymagany wiek oraz że mąż nie będzie mógł żądać unieważnienia z powodu przeszkody wieku, gdy jego żona jest w ciąży (art. 10 k.r.i.o.);
  2. Przeszkoda ubezwłasnowolnienia – każdy z małżonków może żądać unieważnienia małżeństwa z powodu ubezwłasnowolnienia całkowitego jednego z małżonków. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że nie można żądać unieważnienia małżeństwa z tej przyczyny, jeżeli ubezwłasnowolnienie zostało uchylone, taki sam skutek będzie miała zmiana ubezwłasnowolnienia całkowitego na ubezwłasnowolnienie częściowe;
  3. Przeszkoda choroby psychicznej lub niedorozwoju umysłowego – co do zasady nie może zawrzeć związku małżeńskiego osoba dotknięta chorobą psychiczną albo niedorozwojem umysłowym. Ustawodawca wprowadził jednak możliwość wstąpienia w związek małżeński przez takie osoby po uzyskaniu przez nie zgody sądu. W praktyce, jeżeli zgoda taka nie zostałaby wydana, a kierownik Urzędu Stanu Cywilnego powziąłby wątpliwość co do stanu psychicznego lub umysłowego osoby zamierzającej zawrzeć małżeństwo powinien zwrócić się do sądu o rozstrzygnięcie czy małżeństwo może zostać zawarte (art. 5 k.r.i.o.). Jeśli jednak urzędnik nie powziął żadnych wątpliwości i do udzielenia ślubu doszło, to każdy z małżonków będzie legitymowany do wystąpienia o jego unieważnienie. Jednakże nie jest możliwe unieważnienie małżeństwa z powodu choroby psychicznej jednego z małżonków po ustaniu tej choroby (art. 12 k.r.i.o.);
  4. Przeszkoda pozostawania w związku małżeńskim – nie może zawrzeć małżeństwa osoba pozostająca w związku małżeńskim (art. 13 k.r.i.o.). W myśl powyższej regulacji małżeństwo może zostać zawarte tylko przez osobę, która nigdy nie pozostawała w związku małżeńskim, albo małżeństwo, które zawarła zostało unieważnione, albo wskutek śmierci drugiego małżonka, uznania go za zmarłego bądź też wskutek orzeczenia rozwodu. Unieważnienia małżeństwa z powodu pozostawania przez jednego z małżonków w poprzednio zawartym związku małżeńskim może żądać każdy kto ma w tym interes prawny (np. każdy z małżonków, dzieci pochodzące z każdego z małżeństw). Należy zwrócić uwagę, że interes prawny oznacza tutaj nie tylko interes o charakterze majątkowym ale także osobistym (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 04 października 1968 r., I CR 325/68).;
  5. Przeszkoda pokrewieństwa lub powinowactwa – przyczyna pokrewieństwa dotyczy zakazu zawierania małżeństw między krewnymi w linii prostej oraz rodzeństwem. Krewnymi w linii prostej są osoby, z których jedna pochodzi od drugiej, np. matka z synem (art. 611 § 1 k.r.i.o.). Podobnie jak w przypadku przeszkody pozostawania w związku małżeńskim tak i tutaj legitymowana do wniesienia powództwa jest każda osoba, która ma w tym interes prawny (np. małżonkowie, krewni małżonków). Jeżeli natomiast chodzi o powinowactwo, to jest to stosunek łączący małżonka z krewnymi drugiego małżonka i stosunek ten trwa także po ustaniu małżeństwa, które było jego źródłem (art. 618 § 1 k.r.i.o.). Przepis art. 14 k.r.i.o. dotyczy tylko powinowactwa w linii prostej a zatem sytuacji, w których mogłoby dojść do zawarcia związku małżeńskiego, np. pomiędzy macochą i pasierbem albo teściem i synową. W przeciwieństwie do pokrewieństwa, w przypadku zaistnienia powinowactwa ustawodawca wprowadził możliwość dopuszczenia wyjątkowo do zawarcia związku małżeńskiego pomiędzy powinowatymi z ważnych powodów. Inaczej niż w przypadku pokrewieństwa, gdy zaistniała przyczyna unieważnienia w postaci powinowactwa, uprawniony do wytoczenia powództwa jest każdy z małżonków;
  6. Przeszkoda przysposobienia – nie mogą zawrzeć ze sobą małżeństwa przysposabiający i przysposobiony (art. 15 k.r.i.o.). Przede wszystkim należy pamiętać, że pomiędzy przysposabiającym a przysposobionym istnieje z punktu widzenia prawa stosunek rodzinny – przysposobionego traktuje się jak dziecko przysposabiającego. Uprawnionym do wystąpienia z żądaniem unieważnienia jest w przypadku zaistnienia tej przeszkody każdy z małżonków, jednakże żądanie to nie zostanie uwzględnione jeżeli stosunek przysposobienia ustał (decydujący jest tutaj stan z chwili wydania wyroku). Pamiętać należy, że przysposobienie ustaje z chwilą jego ustania, jednakże nie dotyczy to przysposobienia anonimowego (całkowitego), które jest nierozwiązywalne;
  7. Unieważnienie w powodu wad oświadczenia woli – przede wszystkim należy podkreślić, że przeszkoda ta dotyczy zarówno oświadczeń woli składanych przed urzędnikiem stanu cywilnego jak i przed duchownym (art. 1 § 2 k.r.i.o.) i ma miejsce w sytuacji, gdy oświadczenie woli o wstąpieniu w związek małżeński złożyła osoba z jakichś powodów znajdująca się w stanie wyłączającym świadome wyrażenie woli, pod wpływem błędu co do tożsamości drugiej strony lub też pod wpływem groźby. Brak świadomości ma miejsce, gdy po stronie składającego oświadczenie woli występuje niezrozumienie zachowania swojego oraz innych, a także gdy osoba ta nie pojmuje konsekwencji oraz znaczenia swoje postępowania. U podstaw takiego zachowania musi leżeć przyczyna wewnętrzna – stan w jakim znalazła się określona osoba, nie zaś same okoliczności zewnętrzne. Błąd co do tożsamości oznacza natomiast błąd co do osoby nupturienta (osoby, z którą zawiera się związek małżeński) – oznacza to złożenie oświadczenia o zawarciu związku małżeńskiego wobec innej osoby niż ta, z którą zamierzało się wstąpić w związek małżeński. Jeżeli chodzi o groźbę to może ona stanowić podstawę unieważnienia małżeństwa wtedy, gdy osoba składająca oświadczenie woli obawia się, że jej bądź też innej osobie grozi poważne niebezpieczeństwo osobiste. Prawo do żądania unieważnienia małżeństwa z powodu wady oświadczenia woli przysługuje tylko małżonkowi. Nie można jednakże żądać unieważnienia małżeństwa po upływie 6 miesięcy od ustania: stanu wyłączającego świadome wyrażenie woli, od wykrycia błędu lub ustania obawy wywołanej groźbą – a w każdym wypadku po upływie 3 lat od zawarcia małżeństwa.
  8. Unieważnienie małżeństwa zawartego przez pełnomocnika – zasadą jest, że małżeństwo zostaje zawarte przez złożenie przez mężczyznę i kobietę jednocześnie obecnych oświadczeń woli przed urzędnikiem stanu cywilnego. Jednakże dopuszczalne z ważnych powodów jest także zawarcie związku małżeńskiego przez pełnomocnika (art. 6 k.r.i.o.). Istnieją trzy przypadki, w których można żądać unieważnienia małżeństwa zawartego przez pełnomocnika: (1) jeżeli sąd nie zezwolił na złożenie oświadczenia przez pełnomocnika, (2) gdy pełnomocnictwo było nieważne (np. brak urzędowego poświadczenia podpisu, w treści pełnomocnictwa nie wymieniono osoby, z którą małżeństwo ma być zawarte), a także (3) w razie skutecznego odwołania pełnomocnictwa. Należy jednak pamiętać, że nie można żądać unieważnienia małżeństwa z powyższego powodu, jeżeli małżonkowie podjęli wspólne pożycie (art. 16 k.r.i.o.).

                Na zakończenie przypomnieć należy, że małżeństwa nie można unieważnić po jego ustaniu, jednakże nie dotyczy unieważnienia z powodu pokrewieństwa oraz pozostawania przez jednego z małżonków w chwili zawarcia małżeństwa w związku małżeńskim (art. 18 k.r.i.o.).

W pierwszej kolejności wskazać należy, iż zgodnie z art. 43§1 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym. Ustawodawca zaznacza jednak w §2 i 3 przywołanego przepisu, że z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać ażeby ustalenie udziałów w majątku wspólnym nastąpiło z uwzględnieniem stopnia, w którym każdy z nich przyczynił się do powstania tego majątku. Na ocenę w jakim stopniu małżonek przyczynił się do powstania majątku wspólnego wpływ ma również nakład osobistej pracy przy wychowywaniu dzieci oraz prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego.

Zgodnie zaś z utrwaloną linią orzecznictwa warunkiem ustalenia nierównych udziałów jest łączne spełnienie dwóch przesłanek, a mianowicie istnienia ważnych powodów oraz przyczynienia się małżonków do powstania majątku wspólnego w różnym stopniu. Sąd Najwyższy sprecyzował również samo nieostre pojęcie ważnego powodu wskazując że za ważny powód mogący stanowić przesłankę dla ustalenia nierównych udziałów w majątku małżonków winna być uważana taka okoliczność, która oceniana z punktu zasad współżycia społecznego sprzeciwiałaby się przyznaniu jednemu z małżonków korzyści z tej części majątku wspólnego do powstania której ten małżonek się nie przyczynił. Przy czym należy mieć na względzie całokształt postępowania małżonków w trakcie trwania małżeństwa, a więc każde ich działania służące wypełnianiu obowiązków związanych z utrzymaniem rodziny a mogące mieć wpływ na majątek objęty wspólnością małżeńską. Za ważny powód może zatem zostać uznane również takie zachowanie małżonka które prowadzi do roztrwonienia majątku np. alkoholizm, hazard. Natomiast stopień przyczynienia się małżonków do powstania majątku wspólnego ustalany jest na podstawie weryfikacji działań małżonków zmierzających do powiększania majątku, a więc w oparciu o takie elementy jak wysokość zarobków, czy sposób gospodarowania finansami ale również przy uwzględnieniu takich kryteriów jak rozkład ciężaru obowiązków wychowawczych oraz osobista praca świadczona na rzecz utrzymania gospodarstwa domowego. Mając na uwadze powyższe zaznaczyć trzeba, iż sam fakt, że dochody osiągane przez małżonków w trakcie trwania małżeństwa były różne nie jest wystarczającą przyczyną ustalenia nierównych udziałów.

            Jak już zostało wspomniane powyżej, każdy z małżonków może domagać się ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym. Żądając ustanowenia nierównych udziałów małżonek winien wystąpić z wnioskiem do Sądu, gdyż ewentualne postępowanie o ustalenie nierównych udziałów nie jest prowadzone z urzędu a jedynie na wniosek. Sąd z urzędu ma obowiązek jedynie ustalić rzeczywisty skład i wartość majątku wspólnego. Sprawy w tym przedmiocie rozpatrywane są w postępowaniu nieprocesowym. Wniosek o ustalenie nierównych udziałów powinien poza samym żądaniem powinien również zawierać uzasadnienie oraz przytoczenie dowodów mających na celu wykazanie jego zasadności, a więc dowodów potwierdzających okoliczności na których podstawie taki wniosek jest formułowany. Niemniej jednak podkreślenia wymaga fakt, iż zgodnie z art. 6 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny to na osobie składającej wniosek spoczywa ciężar udowodnienia zaistnienia przesłanek warunkujących możliwość ustalenia przez Sąd nierównych udziałów w majątku wspólnym małżonków.

Zaległych alimentów można żądać w zasadzie za okres 3 lat, gdyż roszczenia alimentacyjne przedawniają się z upływem tego okresu. Generalna zasada jest jednak taka, że sąd przyznaje tylko alimenty bieżące, które naliczane są od dnia złożenia pozwu. Zgodnie bowiem z ugruntowanym stanowiskiem Sądu Najwyższego, alimenty z natury swej są przeznaczone na potrzeby bieżące, natomiast za czas ubiegły zasądzane być mogą jedynie w przypadkach wyjątkowych, gdy strona uprawniona do alimentów napotkała przeszkody w ich dochodzeniu i zmuszona była uciekać się do obcej pomocy przez zaciąganie pożyczek, które powinna zwrócić.

            Instytucja wskazana w art. 137 § 2 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zgodnie z którym niezaspokojone potrzeby uprawnionego z czasu przed wniesieniem powództwa o alimenty sąd uwzględnia zasądzając odpowiednią sumę pieniężną, ma charakter wyjątkowy, albowiem naczelnym celem alimentów jest jak zostało wyżej podkreślone zapewnienie uprawnionym bieżących środków utrzymania. Niezaspokojone potrzeby to przykładowo zaległy czynsz mieszkaniowy, niezapłacone kolonie czy opłaty za przedszkole. Dochodzenie zatem alimentów za okres poprzedzający wytoczenie powództwa jest dopuszczalne, jedynie w wypadku, gdy pozostały niezaspokojone potrzeby lub zobowiązania zaciągnięte przez uprawnionego względem osoby trzeciej na pokrycie kosztów wychowania i utrzymania. Nie ma przy tym znaczenia czy osoba trzecia jest osobą bliską czy też obcą, może to być zatem pożyczka zaciągnięta w najbliższej rodzinie np. u brata. Istnienie zaciągniętych zobowiązań należy wykazać dowodem, że jakieś wcześniejsze wydatki na dziecko nie zostały jeszcze pokryte. Może to być dowód zarówno z dokumentów jak i zeznań świadków.

            Jak zatem dochodzić zaległych alimentów, jeżeli na utrzymanie dziecka łożył jeden z małżonków a drugi od tego obowiązku uchylał się i brak jest jednocześnie podstaw do uznania, że pozostały niespłacone zobowiązania z tego okresu? Rozwiązaniem w tej sytuacji jest instytucja tzw. „regresu”, przewidziana w art. 140 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 1978 r. (III CZP 4/78), rodzicowi, który wyłącznie łożył na utrzymanie wspólnego dziecka, przysługuje prawo domagania się od drugiego rodzica zwrotu odpowiedniej części poniesionych na ten cel kosztów, niezależnie od tego, z jakich źródeł czerpał on środki na zaspokajanie potrzeb dziecka. Ponadto ten z rodziców, który świadczył alimenty na rzecz dziecka w zakresie przekraczającym jego obowiązek, nie traci roszczenia regresowego względem drugiego rodzica – tylko z tej przyczyny, że mógł we właściwym czasie bez nadmiernych trudności uzyskać dla dziecka od drugiego z rodziców świadczenia alimentacyjne.

            W doktrynie i orzecznictwie przez dłuższy czas brak było zgodnego poglądu, co do charakteru roszczenia regresowego. Zgodnie jednak z najnowszym orzecznictwem w tym zakresie postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 2013 r., V CZ 6/13 przyjęto, że roszczenie to ma charakter roszczenia alimentacyjnego. Konsekwencją tego poglądu jest fakt, że mają do niego zastosowanie przepisy odnoszące się do alimentów. Uzasadniony w związku z tym jest pogląd, że wraz z powództwem o alimenty można żądać zapłaty określonej kwoty tytułem roszczenia regresowego. Nadmienić jednak należy, że legitymację do wystąpienia z pozwem o alimenty ma osoba uprawniona do alimentów, czyli dziecko reprezentowane zazwyczaj przez przedstawiciela ustawowego. Inaczej jest natomiast w sytuacji dochodzenia roszczeń na podstawie art. 140 140 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Legitymację do wytoczenia takiego powództwa ma rodzic, który zaspokajał potrzeby dziecka w zakresie przekraczającym jego obowiązek. Roszczenie regresowe tak jak roszczenie alimentacyjne przedawnia się z upływem 3 lat.

Postępowanie w sprawie wyegzekwowania kontaktów z dzieckiem uregulowane zostało w art. 59815-59821 k.p.c. Jego istotą jest wymierzenie kary pieniężnej osobie utrudniającej kontakty z dzieckiem na rzecz osoby uprawnionej do kontaktów.

Postępowanie dotyczące kary pieniężnej nie jest wszczynane przez sąd opiekuńczy z urzędu. Wyróżnia się w nim dwie fazy: fazę określania wysokości kary oraz fazę nakazania zapłaty konkretnej kwoty pieniężnej. Jednak całe postępowanie podlega jednej opłacie. Należy ją uiścić razem z wnioskiem inicjującym postępowanie.

Faza określania wysokości grzywny

Rozpoczyna ją złożenie wniosku o zagrożenie ukaraniem oznaczoną przez wnioskodawcę kwotą, Do wniosku takiego dołączyć należy odpis wykonalnego orzeczenia albo wykonalnej ugody zawartej przed sądem lub przed mediatorem w przedmiocie kontaktów z dzieckiem (np. wyrok rozwodowy, postanowienie ustalające kontakty z dzieckiem). Postępowanie to można wszcząć zarówno w stosunku do osoby, pod której pieczą dziecko pozostaje, ale także osoby uprawnionej i zobowiązanej zarazem do kontaktów z dzieckiem na mocy orzeczenia sądu. We wniosku należy zawrzeć uprawdopodobnienie sytuacji utrudniania kontaktów z dzieckiem bądź niewywiązywania
się z obowiązku utrzymywania kontaktów z dzieckiem, jak również określenie konkretnych zachowań, które będą skutkowały nałożeniem kary pieniężnej, np. uniemożliwienie osobie uprawnionej
do kontaktu spotkania z dzieckiem w terminie wynikającym z orzeczenia sądu, stawienie
się na spotkanie z dzieckiem pod wpływem alkoholu. Wydanie postanowienia następuje po wysłuchaniu przez sąd uczestników postępowania. Na postanowienie przysługuje zażalenie.

Faza nakazania zapłaty kary

W przypadku niewypełniania swojego obowiązku przez osobę, której sąd opiekuńczy zagroził nakazaniem zapłaty kary, należy złożyć kolejny wniosek – tym razem o nakazanie zapłaty kary, wskazując konkretne naruszenie (bądź większą ich ilość), jakich osoba ta się dopuściła. Przepisy wymagają w tym przypadku przeprowadzenia przez Sąd rozprawy i wysłuchania uczestników (wnioskodawcy i osoby, w stosunku do której wszczęto postępowanie). Postanowienie wydane przez Sąd na tym etapie jest nieprawomocne, przysługuje od niego zażalenia.

Jeżeli osoba, której sąd opiekuńczy zagroził nakazaniem zapłaty kary, nadal nie wypełnia swego obowiązku, sąd na skutek wniosku strony uprawnionej nakaże zapłatę kary, zgodnie z ilością naruszeń, jakich dopuściła się strona utrudniająca kontakty. Postanowienie zostaje wydane po wysłuchaniu uczestników przez sąd. Każdy wniosek złożony w II etapie postępowania przez stronę uprawnioną wymaga przeprowadzania rozprawy i wydania postanowienia w tym zakresie. Postanowienie z potwierdzoną przez sąd prawomocnością jest tytułem wykonawczym, co oznacza, że stanowi ono podstawę do wszczęcia egzekucji u komornika. W przypadku powtarzających się naruszeń istnieje możliwość złożenia kilku kolejnych wniosków w drugiej fazie postępowania – żadne z nich nie podlega opłacie sądowej.

Co istotne, sąd umorzy postępowanie, jeżeli w ciągu 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia
się ostatniego postanowienia o nakazaniu zapłaty nie wpłynie kolejny wniosek w sprawach wykonania kontaktów z dzieckiem. Jednakże wydane postanowienia pozostają w mocy. Oznacza to, że nawet po upływie 6 miesięcy, można składać wnioski o wnioskować o ukaranie na podstawie postanowień wydanych w pierwszej fazie postępowania. Podobnie po umorzeniu postępowania pozostają w mocy dotychczasowe postanowienia wydane w drugiej fazie, można więc na ich podstawie prowadzić postępowanie egzekucyjne.

Należy mieć na uwadze, że istnieje możliwość zmiany ustalonej wcześniej sumy, z uwagi na zmianę okoliczności (np. utratę przez zobowiązanego rodzica źródła dochodu, niższe zarobki).

Art. 59817 k.p.c.stanowi, iż jeżeli do kontaktu nie doszło na skutek niewykonania lub niewłaściwego wykonania przez osobę, pod której pieczą dziecko pozostaje, sąd opiekuńczy przyzna od tej osoby uprawnionemu do kontaktu zwrot jego uzasadnionych wydatków poniesionych w związku z przygotowaniami podjętymi celem realizacji orzeczonych kontakty. Kosztami takimi mogą być np. koszty dojazdu do miejsca zamieszkania dziecka, jak również wszelkie inne koszty bezpośrednio związane z wykonywaniem kontaktów. Na postanowienie sądu w tym zakresie przysługuje zażalenie. Prawomocne postanowienie jest tytułem wykonawczym, uprawniającym do egzekucji bez konieczności ubiegania się o klauzulę wykonalności.

W wyroku orzekającym rozwód bądź separację sąd obligatoryjnie decyduje o kilku, wymienionych wprost w obowiązujących przepisach prawnych, ważnych kwestiach dotyczących pośrednio lub bezpośrednio stron postępowania. Jedną z nich jest sposób wykonywania władzy rodzicielskiej nad wspólnymi małoletnimi dziećmi obojga małżonków oraz kontakty z nimi.

            Najczęstszą sytuacją jest powierzenie przez sąd wykonywania władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, z jednoczesnym ograniczeniem tej władzy drugiego z nich – do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka.

Na skutek zmian wprowadzonych do Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (zw. dalej: k.r.o.) w 2008 r., które weszły w życie w czerwcu 2009 r., istnieje obecnie możliwość pozostawienia władzy rodzicielskiej nad wspólnymi dziećmi obojgu rodzicom, mimo że już żyją albo będą żyli oni w rozłączeniu. Jest to rozwiązanie, o zastosowanie którego w ostatnich latach coraz powszechniej wnioskują rozwodzący się albo mający pozostawać w separacji rodzice.

            Jak wynika wprost z art. 58 § 1a zd. 2. k.r.o.: „Sąd może pozostawić władzę rodzicielską obojgu rodzicom na ich zgodny wniosek, jeżeli przedstawili porozumienie, o którym mowa w § 1, i jest zasadne oczekiwanie, że będą współdziałać w sprawach dziecka.”. Porozumienie to, zgodnie z § 1 przywołanego powyżej artykułu, ma obejmować sposób wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywania kontaktów z dzieckiem po rozwodzie albo orzeczeniu separacji oraz ma być zgodne z dobrem dziecka.

Wskazane porozumienie wzorowane było na amerykańskim, tzw. „planie wychowawczym”. W swym założeniu ma ono służyć zapewnieniu racjonalnego partnerstwa rodziców i dzieci przy wykonywaniu przez tych pierwszych władzy rodzicielskiej. Bezspornie, celem porozumienia jest troska o osobę dziecka, zwłaszcza o jego uczucia i wzrastające z wiekiem potrzeby, ma ono również określić prawa i obowiązki rodziców, a tym samym, w konsekwencji pełnić ma ono cztery zasadnicze funkcje: stabilizacyjną, normatywną, egzekucyjną oraz prewencyjną.

We wspólnym planie wychowawczym, o którym mowa powyżej (nazywanym również: planem rodzicielskim lub porozumieniem wychowawczym) trzeba określić sposób sprawowania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka w zakresie wszystkich elementów władzy rodzicielskiej, wskazać dokładnie sposób utrzymywania kontaktów z dzieckiem przez każdego z rodziców, a także zawrzeć kwestie finansowe związane z wysokością ponoszonych kosztów utrzymania i wychowywania dziecka, wysłuchując oraz uwzględniając w miarę możliwości jego rozsądne życzenia. Jako postanowienia, które powinny znaleźć się w porozumieniu, przykładowo wskazać można: wybór szkoły i zawodu dziecka, organizowanie jego wypoczynku, wybór zajęć pozalekcyjnych, leczenie dziecka, zarówno w przypadkach nagłych, jak i przy profilaktycznych lub kontrolnych wizytach u lekarzy oraz sposób ewentualnych rozstrzygania przyszłych sporów miedzy rodzicami. W tym miejscu, należy wyraźnie zaznaczyć, że porozumienie musi być oparte na obowiązujących przepisach prawnych i stanowionych przez nie regulacjach dotyczących danych instytucji bądź określonych kwestii. Mianowicie, rodzice nie mogą we wspólnym planie wychowawczym czynić ustaleń, których prawo nie przewiduje, nawet wówczas, gdy jest w tym zakresie ich obopólna zgoda.

            Na zakończenie, należy podkreślić, że sporządzony przez rodziców, którym udało się dojść do porozumienia w tym zakresie – wspólny plan wychowawczy, dla swej skuteczności wymaga zatwierdzenia przez sąd. W sytuacji bowiem braku jego zatwierdzenia, to sąd ustala sposób sprawowania władzy rodzicielskiej, na podstawie całokształtu okoliczności sprawy, uwzględniając przy tym ustalenia poczynione przez rodziców, nie jest on jednak zobligowany do ich przyjęcia w takim kształcie, jak określono w planie wychowawczym. Trzeba też pamiętać, że przywołany na wstępie przepis art. 58 § 1a zd. 2 k.r.o. ma charakter fakultatywny, co oznacza, że nawet spełnienie wszystkich przesłanek wskazanych w ustawie, nie przesądza o pozostawieniu władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom.

Raz jeszcze trzeba podkreślić, że porozumienie wychowawcze w swym zakresie nie wiąże sądu, a jedynie stanowi pozytywną przesłankę umożliwiającą orzeczenie o pozostawieniu władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom. Nawet jednak, jeśli sąd pozostawi władzę rodzicielską obojgu rodzicom, uwzględniając przedstawiony przez nich wspólny plan wychowawczy, w którym określony musi być m.in. sposób wykonywania kontaktów z dzieckiem przez każdego z nich, to i tak w wyroku orzekającym rozwód albo separację, sąd będzie musiał orzec o sposobie utrzymywania kontaktów z dzieckiem po rozwodzie (wynika to z uchwały Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 2012 r., sygn. akt: III CZP 72/11, OSNC 2012/12/135).